|
Autor: Sylwia Chmielarz
NEONET przed debiutem
Jeszcze w tym roku lub na początku przyszłego drugie podejście do giełdowego
debiutu zrobi wrocławska firma NEONET.
Sprzedawca sprzętu RTV i AGD w lipcu zrezygnował z wejścia na parkiet. Firma
zamierzała zarobić na letnim debiucie 65 mln zł, ale uznała, że zainteresowanie
inwestorów nie jest satysfakcjonujące. Pieniądze miały zostać wydane m.in. na
przejęcie jednego lub dwóch konkurentów. Zaczynający 11 lat temu we Wrocławiu
twórca Neonetu Marek Majewski włączył już do swojej sieci Jukę z Małopolski,
Pigo obecną na Warmii i Mazurach i Elbis z Bielska-Białej. Teraz pojawiła się
szansa na przejęcie gorzowskiego Marsa, który złożył wniosek o ogłoszenie
upadłości. Jednak prezes wrocławskiej firmy i niemal jej całkowity właściciel
nie chce wypowiadać się o sytuacji Marsa.-Nie czekam, aż komuś powinie się
noga. Jeśli będzie interes do zrobienia, to go zrobię, ale nic na siłę- mówi
Majewski.
Wcześniej upadłość ogłosiła spółka Mega Avans, tak jak NEONET działająca
głównie w miejscowościach do 200 tys. mieszkańców- Firmy, które mają długi,
wyprzedają część majątku, by odzyskać kapitał. Wtedy pojawiają się wolne
powierzchnie handlowe, których brakuje w mniejszych miastach- mówi Marek
Majewski.
Wg niego największą trudnością nie jest wynajęcie 3-4 tys. metrów
kwadratowych w centrum handlowym. Więcej pracy kosztuje utrzymanie sieci 300-400
sklepów w 400 miastach. Neonet nie obawia się brytyjskiego Dixonsa, czy innych
sieci, które mają wejść do Polski.
Marek Majewski:-Giganci mają apetyty na duże miasta. My zadowolimy się
klientami z tych mniejszych.
>> powrót
|